Rodzinnie i radośnie. Piknik z okazji Dnia Dziecka połączył pokolenia

Blisko 300 rodziców, dziadków i przede wszystkim najmłodszych uczestniczyło w wyjątkowym festynie z okazji Dnia Dziecka zorganizowanym przez LOIIB.

To już tradycja, że członkowie LOIIB przychodzą na wydarzenie całymi rodzinami, by wspólnie spędzać czas. Malowanie buziek, układanie klocków, smakołyki, relaks na leżakach i konkursy – każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
– Chcemy integrować całe rodziny, aby dzieci i rodzice mogli wspólnie spędzać czas – mówiła Jagoda Pływacz, która prowadziła imprezę. – Cieszy mnie, że rodzice tak bardzo się angażują. Wspólne chwile są fantastyczne!

Bawili się zarówno mali, jak i duzi – ci, którzy wygrali, i ci, którym tym razem zabrakło szczęścia. Bruno nie znalazł się w ścisłej czołówce, ale uśmiech nie schodził mu z twarzy, a pozytywne emocje słychać było w każdym słowie.
– Wygrałem niebieski samolot i jeszcze coś takiego. To są słodycze, kolorowe rureczki. Wszystko jest fajne! – ekscytował się chłopiec.

Pierwsze miejsce w konkursie „Mistrz Refleksu” zajęła Gabrysia.
– Trochę było trudno, a trochę łatwo. Najtrudniejsze było szybkie wybieranie kolorów – opowiadała. Po chwili dodała z powagą: – Jestem z siebie dumna.

– Bardzo lubimy przychodzić na ten festyn. Jesteśmy już czwarty raz – mówiła pani Kasia, mama dziewczynki. – Tu zawsze wszystko jest świetnie zorganizowane. Konkursy dla dzieci są fantastyczne, a najważniejsze, że każdy coś wygrywa i nikt nie czuje się przegrany. Dzieci uwielbiają też dmuchańce. No i nie można narzekać na kuchnię.

Pan Krzysztof przyszedł na piknik z rodziną już po raz drugi.
– To świetna inicjatywa naszej Izby, że możemy spotkać się razem z rodzinami. Na co dzień my, kierownicy, widujemy się głównie na budowach. A tutaj jesteśmy z dziećmi i żonami, jest okazja do rozmowy i wspólnego spędzenia czasu. Pogoda dopisała, dzieci świetnie się bawią, a ja spotkałem kolegę, którego nie widziałem od ponad 10 lat. Pierwsze, co wspominaliśmy, to oczywiście budowa.

Podobne wpisy